Dekoracja z suszek na walentynki

Zbliżały się walentynki. Ponieważ na co dzień nie mamy dla siebie czasu, postanowiłam zrobić niespodziankę mojemu mężowi. Szykowałam dekorację na romantyczny wieczór. Chciałam obsypać pokój płatkami róż, ale szkoda mi było niszczyć żywe kwiatki. Jednocześnie kupowanie sztucznych kwiatów, jak na cmentarz, było trochę nie na miejscu. Znalazłam jednak substytut.

Różany susz do dekoracji

suszki dekoracyjneOstatnio będąc w sklepie widziałam specjalne suszki dekoracyjne. Były do wyboru zarówno suszki kwiatów, jak i owoców i innych dekoracji. Udałam się do tego sklepu. Wciąż mieli duży wybór suszek. Nawet po ograniczeniu do suszek róż miałam spory wybór. Były płatki róż w różnych wielkościach i kolorach. Wybrałam tradycyjny rozmiar, taki jak mniej więcej mają żywe kwiaty. Kolor, jak przystało na walentynki oczywiście czerwony. Miałam do wyboru również różne wielkości paczek. Wybrałem średnie opakowanie, w którym mieściło się 250 płatków róż. Na opakowaniu przeczytałam, że płatki są materiałowe a nie sztuczne, dlatego po rozsypaniu wyglądają jak żywe. Kupiłam suszki i przyszłam do domu. Po rozłożeniu suszki rzeczywiście wyglądały jak żywe płatki róż. Bardzo podobała mi się taka dekoracja. Suszki były perfumowane, więc w całym pomieszczeniu czuć było delikatny zapach suszek. Po walentynkowym wieczorem wcale nie musiałam wyrzucać płatków. 

Okazało się, że takie suszki są bardzo trwałe. Nie kruszą się ani nie rozsypują. Po skończonym wieczorze walentynkowym zebrałam suszki do szklanego wazonu i zrobiłam z nich dekorację na cały rok. Ich zapach również jest trwały, dzięki czemu suszki zadziałały jak naturalny, ekologiczny odświeżacz powietrza. W ten bardzo tani sposób mam zapewnioną i dekorację i piękny zapach w pomieszczeniu. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu.