Wytrzymałe drzwi chłodnicze

Dzieci za drzwiami chłodniczymi

Chociaż jestem matką od wielu lat i wychowałam już kilkoro dzieci pomysłowość moich pociech prawdopodobnie nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. Całkowicie zgadzam się z tym, że mając małe dzieci należy mieć oczy dookoła głowy.

Wytrzymałe drzwi chłodnicze przykuły moją uwagę

Wytrzymałe drzwi chłodniczeUważam jednak, że chociaż często powtarzamy te słowa zbyt mało mówimy o tym co może się stać, gdy chociaż na chwilę spuścimy dzieci z oczu. Jak przekonałam się kilka dni temu- stać może się wszystko. Wybrałam się na cotygodniowe zakupy spożywcze zabierając ze sobą dwoje najmłodszych dzieci. Zamyśliłam się na chwilę porównując kilka różnych opakowań sera, a gdy podniosłam wzrok dzieci nigdzie nie było. Zdenerwowałam się odrobinę, ale jak już wspomniałam jestem doświadczona w zawodowym życiu mamy, więc spokojnym krokiem ruszyłam między przedziałami wypatrując dwóch urwisów w jaskrawozielonych koszulkach z nadrukiem. Kiedy obeszłam cały sklep i nadal nigdzie ich nie znalazłam zdenerwowałam się już znacznie bardziej. Zaaferowana poprosiłam o pomoc obsługę. Po chwili moich synów szukało już kilkanaście osób. Moją uwagę przykuły jednak masywne i wytrzymałe drzwi chłodnicze. Poprosiłam o ich otwarcie. Kierownik sklepu mimo stwierdzenia, że chłopcy nie mieli szansy dostać się do środka, bo drzwi są otwierane na chip wpuścił mnie. Krążyłam między regałami mijając agregaty chłodnicze i pułki pełne towarów. Miałam lekkie dreszcze, gdyż w panującym tam półmroku dźwięki wydawane przez urządzenia chłodnicze brzmiały dość złowrogo. Po chwili usłyszałam szloch. Znalazłam moich łobuzów przerażonych i wciśniętych pomiędzy wózki transportowe.

Jak się później okazało usiedli na jednym z nich, gdy pracownik wjeżdżał do chłodni, a on nie widząc niczego zostawił ich w środku. Na szczęście historia skończyła się dobrze, ale od tego czasu dzieci nie oddalają się ode mnie w sklepach ani na krok.