puzzle

Klocki lego i puzzle – prezent dla nas?

Ja i moja siostra mieszkamy w jednym pokoju. Dobrze się dogadujemy, i nie możemy wytrzymać bez siebie nawet dnia. Takie z nas papużki nierozłączki. Nigdy się nie kłócimy. Ubieramy się podobnie, bo mamy taki sam gust, i rodzice jak coś nam kupują, to muszą wybierać to samo, żeby żadna się nie poczuła pokrzywdzona.

Klocki lego bardziej pasowały do kuzyna

puzzleOstatnio zerknęłyśmy, że rodzice przeglądali internetowy sklep z zabawkami, i byłyśmy ciekawe, co planują nam kupić. Jakoś tak się złożyło, że tata nie zamknął karty w przeglądarce, i zastanawiałyśmy się potem, co nam kupi. Przeglądał klocki lego sklep, ale to chyba nie dla nas, bo to kuzyn się nimi bawi. Pewnie wybierają się do cioci z wizytą, i nie chcą jechać z pustymi rękoma. A nasz kuzyn to lubi takie rzeczy. To nie nasza bajka, takie stwory i bawienie się klockami to nie dla nas. Jesteśmy już na to trochę za duże, ale czasem pomagamy mu je składać. Zawsze jak rodzice coś kupują dla innych dzieci, to my też coś dostajemy, więc nie mogłyśmy się doczekać, co ten sklep nam przyniesie za niespodziankę. Tata musi bardziej uważać z treściami które przegląda w internecie, bo wszystko możemy potem sobie obejrzeć, jak czegoś nie wyłączy. Takie z nas spryciule. No i za parę dni przyjechał pan listonosz. Rodzice zawołali nas do siebie i wręczyli nam puzzle trefl z kotkiem, które bardzo nam się spodobały. Ten kotek siedział sobie w trawie, wśród polnych kwiatków, a za nim stała duża konewka, chyba większa od niego. To będziemy miały teraz zajęcie na parę wieczorów.

Rozłożyłyśmy duży karton, żeby móc układać na nim układać puzzle. Takie zabawki edukacyjne to lubimy. Później będzie nam łatwiej przełożyć je z niego do ramy i powiesić na ścianie. Będziemy miały przepiękną ozdobę na ścianie, jak już nam się uda je ułożyć. No ale trochę nam to zajmie na pewno, bo jest dużo części.