Kto potrzebuje wykrywacza podsłuchów?

Każdy dorosły człowiek wie, że w życiu nie do końca wszystko układa się tak, jak powinno. Bywają sytuacje dobre, ale też niesprawiedliwe. Wiemy, że istnieje coś takiego jak nieuczciwa konkurencja. Dzieje się tak w życiu prywatnym, ale jednak najczęściej o nieuczciwych zachowaniach słyszymy w biznesie.

Podsłuch w biznesie: jakie są ceny wykrywaczy?

wykrywacz podsłuchówNiektórzy przedsiębiorcy otwarcie mówią o tym, że konkurencja zrobi wiele, by dowiedzieć się, co u nas słychać. Podsłuchy – kiedyś bardzo skomplikowana sprawa, dziś stały się powszechne. Podsłuch do biura prezesa konkurencja może umieścić w kwiatach czy innego rodzaju upominkach, dostarczonych przez kuriera. Dlatego równie popularne jak same podsłuchy stały się wykrywacze podsłuchów. Dla przedsiębiorców nie są niczym szokującym ani nowym. Zazwyczaj możemy się zorientować, że potrzebujemy wykrywacza, gdy okazuje się, że inni wiedzą o nas coś, czego wiedzieć nie powinni. Ponieważ najtańszy wykrywacz podsłuchów kupimy już za kilkaset złotych, pozwalają sobie też na niego osoby prywatne. Szczególnie te wplątane w afery małżeńskie. Narażone na podsłuchiwanie są osoby zamożne, wysokie postawione, politycy oraz osoby z mediów. Te raczej nie kupują najtańszych wykrywaczy. Komuś kogo na to stać poleca się wykrywacze za kilkadziesiąt tysięcy złotych, ze względu na ich większą skuteczność, większy zasięg oraz pewność działania. Jeśli nie lubimy sami robić tego typu rzeczy zawsze możemy to zlecić prywatnemu detektywowi.

Jednak przedsiębiorcy, którzy na co dzień mają styczność z tajemnicą handlową muszą sami uważać na swoje otoczenie. Narażeni są na nieuczciwą konkurencję na każdym kroku. Dlatego wiele sklepów ze sprzętem szpiegowskim ułatwia im dbanie o własną prywatność i ochronę często wieloletniego doświadczenia handlowego.

Autor artykułu: Czarek Zagłoba