trener personalny

Najwyższy czas stracić na wadze!

Wiecie co? Czasami każdy w życiu znajduje się w takim punkcie, w którym czuje, że wszystkiego ma już dosyć. A najbardziej ma jednak dość… siebie samego. Ja doszłam już do tego punktu krytycznego, w którym poczułam, że muszę coś zmienić. I to już, zaraz natychmiast.

Potrzebuję trenera personalnego

Ptrener personalnyo prostu muszę, bo inaczej wyjdę z siebie i stanę obok. Znacie ten stan ducha? Większość z was pewnie go zna, część jednak jeszcze nie miała tej wątpliwej przyjemności. I serdecznie, z całego serca życzę wam żebyście nigdy, ale to nigdy nie musieli się tak czuć. To złe uczucie. O wiele lepiej jest po prostu lubić siebie. Akceptować siebie takim, jakim się jest. Tak po prostu. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Ja na przykład już dłużej tak nie mogłam. Dlatego postanowiłam schudnąć. I nie, nie martwcie się – nie postanowiłam schudnąć za wszelką cenę, kosztem własnego zdrowia i zdrowego rozsądku. Co to, to nie. Podeszłam do sprawy bardzo praktycznie. Bo ja ogólnie bardzo praktyczna jestem. Warszawa mnie tego nauczyła, nie ukrywam. To w końcu miasto dla bardzo praktycznych ludzi. A skoro tak, skoro uważam się za praktyczną to szybko doszłam do praktycznego wniosku. Tylko trener osobisty jest w stanie mi pomóc. No bo jak nie on to kto? W końcu taki wysportowany trener personalny w warszawie zna się na rozpisywaniu treningów i na trudnej sztuce motywacji jak nikt. Zwłaszcza jeżeli to dobry trener. No ale chyba nie sądzicie, że ja bym skorzystała usług kogoś niesprawdzonego? Trening personalny to sprawa, do której podeszłam naprawdę bardzo poważnie. I wiecie co?

To bardzo szybko zaowocowało efektami, które śmiało mogę nazwać wręcz spektakularnymi. Wcale nie było łatwo czy bezproblemowo. Była to ciężka praca. Ciężka i odpowiedzialna praca, która jednakże przyniosła mi całe morze satysfakcji.