dom seniora

Odwiedzam babcię w domu seniora

Bardzo kocham swoją babcię. Niestety, nie mieszka z nami od jakiegoś czasu. Musimy ją odwiedzać kawałek od naszego miejsca zamieszkania. Jej obecne lokum to prywatny dom opieki, ponieważ w domu nie moglibyśmy się nią tak dobrze opiekować, wszyscy pracują, a ja chodzę do szkoły.

Dom seniora miejscem odwiedzin babci

dom seniora

Babci to nie przeszkadza, ponieważ i tak się widujemy raz na tydzień, a ma tam dużo koleżanek w swoim wieku. Stwierdziliśmy, że prywatny, ładny dom seniora będzie dobrym wyborem, ponieważ dbają tam o swoich mieszkańców. Dokładnie sprawdziliśmy miejsce, w którym miała przebywać. Miała jednoosobowy pokój, tak więc mogła sobie odpoczywać w spokoju i nikt jej nie przeszkadzał, a jak chciała towarzystwa, to wychodziła na dużą salę. Ten dom opieki bardzo dbał o swoich podopiecznych. Na miejscu zawsze były dwie pielęgniarki w pogotowiu, na wypadek jakiejś awaryjnej sytuacji. Podawały też leki w razie potrzeby i co chwile pytały o samopoczucie. Byli tam ludzie z różnymi problemami i chorobami. Dlatego musiała być wykwalifikowana kadra, która wiedziała, jak sobie radzić w różnych sytuacjach. Cieszyłam się, że babcia ma tam z kim porozmawiać, bo jak siedziała sama w domu, to zostawał jej jedynie kot i telewizor. Do tego ma też różnych kawalerów, co na pewno dobrze na nią wpływa, bo zobaczyliśmy, jak tam rozkwita. Na posiłki też nie narzeka. Dostają tam odpowiednie racje żywieniowe trzy razy dziennie, i dodatkowo jakieś ciasteczka, ciasta i herbatę i kawę można dostawać całą dobę.

Podobno bardzo jej smakują zupy, które są tam przygotowywane. I drugie dania też są sycące. Starsi ludzie bywają niejadkami, dlatego bardzo dbają tu o jakość posiłków, ale dom seniora zwraca też uwagę na to, że starsi ludzie odczuwają bardziej słodki smak, stąd tak wysokie zapotrzebowanie na drobne przekąski.