Palenie fajki wodnej – jeden z wielu zwyczajów w Egipcie

Mówi się zawsze, że co kraj to inny obyczaj. Można tego doświadczyć wszędzie, czasami nawet nie wyjeżdżając z kraju. Nawet nasze województwa czasami różnią się znacznie między sobą. Jednak nie o nich chcę tu opowiedzieć. Chcę opowiedzieć raczej o ciepłym pustynnym kraju, kolebce faraonów i piramid – o Egipcie.

Fajka wodna i jej miejsce w codziennym życiu Egipcjan

fajka wodna sziszaKraj z pozoru jak każdy inny, jednak wybierając się tam na wycieczkę człowiek doznaje wielkiego szoku. Pierwszy z nich dochodzi do nas z pierwszym podmuchem powietrza, zaraz po wyjściu z samolotu. Biorąc pod uwagę klimat w jakim żyjemy na co dzień, jesteśmy przyzwyczajeni do bardziej wilgotnego powietrza. Kolejnym zaskoczeniem są niespotykane w Europie budowle oraz architektura i przepych. Domki wyglądają niepozornie, jednak jak się przyjrzeć, to dostrzeżemy w nich pewne elementy bogactwa. Największym zaskoczeniem jest jednak fajka wodna szisza. To co u nas dopiero zaczyna się przyjmować, u nich jest na porządku dziennym. Tam pali się sziszę nie tylko w domach czy malutkich herbaciarniach. Tam fajka wodna znajduje się w różnych knajpkach czy podobnych miejscach. Idąc przez miasto trudno nie zauważyć choć jednej grupki ludzi siedzących przy stoliku i palących podczas rozmowy. Nikt nie ma do nich pretensji o palenie w miejscach publicznych, po prostu to część ich kultury. Dodatkowo samo palenie posiada swoje wewnętrzne zasady. Przykładowo dmuchnięcie komuś dymem w twarz jest postrzegane jak oplucie kogoś, na dodatek należy zawsze zachować jakąś kolejność palenia, tak żeby każdy mógł zapalić. Nie należy przeciągać zbyt długo czasu swojego palenia, to również uważane jest za niegrzeczne. Warto zatem uważać na takie drobiazgi, bo nie chcemy przecież nikogo urazić.

Oczywiście te różnice to tylko podstawowe obyczaje w Egipcie. To o czym warto jeszcze wspomnieć na koniec, to tak zwana zemsta faraona. Jeżeli kiedykolwiek zamierzasz wybrać się do tego kraju, to pij dużo coli, która zabija złe bakterie i uważaj na tamtejszą wodę. Nasza flora bakteryjna jest inna, no i spożywanie lokalnej wody może się skończyć dla nas zatruciem pokarmowym.