Plany, by zostać fotografem

Pamiętam, że gdy byłem mały, i dostałem na swoją komunię zwykły plastikowy aparat na kliszę, byłem wniebowzięty. Marzyłem o tym, aby robić zdjęcia, i tego samego dnia zapełniłem już ze dwie klisze. Biegałem między gośćmi komunijnymi, robiłem masę zdjęć przyrody, i naszych zwierzaków. Chciałem, aby zatrzymać jak najwięcej chwil, które tak szybko uciekają.

Zatrzymać czas na zdjęciu

fotografia ślubna WrocławKilka lat później, moje zamiłowanie dalej nie minęło. Byłem takim amatorskim fotografem, odwiedzałem znajomych na różnych wydarzeniach i rodzinnych zgromadzeniach. Zauważyli, że robię dobre zdjęcia, więc chętnie mnie zapraszali z aparatem, abym fotografował najważniejsze momenty. Czułem się wtedy jak ryba w wodzie. Bardzo mi się podobała przydzielana mi rola. Później ktoś zasugerował mi, że mógłbym się tym zająć zawodowo, bo nadaję się do tej pracy jak nikt inny. Postanowiłem więc iść do specjalnej szkoły, by nauczyć się tego zawodu. To nie takie proste, zrobić odpowiednie zdjęcie. Teraz fotografia ślubna Wrocław to moja ukochana praca. Udało mi się wszystko zaliczyć w pierwszym terminie, później miałem praktyki u fotografa, który robi zdjęcia do legitymacji, dokumentów i tak dalej. Gdy już się wprawiłem, otworzyłem własną działalność. Pomyślałem, że trzeba podążać za marzeniami, zwłaszcza, kiedy słyszę pochwały od innych. Skoro inni doceniali mnie, i mówili, że się nadaję, to nie było żadnych przeciwwskazań. Teraz fotografuję śluby, i widzę szczęście innych ludzi, które mogę zatrzymać na zdjęciu.

Fotograf zawsze musi być skupiony. Nigdy nie wiadomo, czy żadne z gości nie wpadnie na pomysł, z jakąś niespodziewaną niespodzianką, i wtedy muszę się spieszyć, aby to uwiecznić. Nie ma drugiej takiej samej chwili, nic się nie powtarza drugi raz, więc trzeba utrwalać tyle, ile jest się w stanie.