Trochę o warsztatach mindfulness

Już od kilku lat mindfulness w Polsce robi spora karierę. I o ile brzmi to dość obcesowo, to ma całkiem pozytywny wydźwięk. Jest w nim sporo tego, czego ludzie dziś potrzebują i czego szukają, dlatego praktyka mindfulnessu jest na topie. Przynosi sporo korzyści zabieganym, zestresowanym i schorowanym, czyli tym, którzy zapomnieli, gdzie jest sens i źródło tego, co w życiu ważne. 

Dla kogo są warsztaty mindfulness?

mindfulness warsztatyObecny rynek daje sporo mindfulnessowych możliwości. Najważniejsza jest regularna praktyka – najlepiej każdego dnia. Jednak można się także posiłkować czy spróbować kogoś zachęcić do tego stylu bycia. Najłatwiej po prostu pokazać mindfulness warsztaty dają możliwość, aby w pigułce podać komuś lekcję uważnej obecności. Zawsze należy zwracać uwagę, kto organizuje takie warsztaty. Dobrze, aby był to certyfikowany psycholog czy coach. Nie chodźmy na tego typu spotkania do prywatnych mieszkań. Sporo nieuczciwych osób próbuje wykorzystać temat na fali i łatwo trafić w podejrzane towarzystwo zamiast na warsztat mindfulness z prawdziwego zdarzenia. Pytajmy znajomych psychologów. Oni często znają kogoś, kto zajmuje się praktyką zawodowo. Warsztaty są kilkugodzinnym spotkaniem, na którym przede wszystkim wyjaśnia się, na czym mindfulness polega, a potem próbuje się go powoli praktykować. Najbardziej znanym ćwiczeniem jest to z rodzynką, którą próbuje się jeść wszystkim zmysłami. Kto nie próbował, może to jeszcze nadrobić, bo podobno można usłyszeć rodzynkę! 

Z pewnością warsztat mindfulness nie jest dla każdego. Nie odnajdzie się tam tradycjonalista z zamkniętym umysłem. Poczują to osoby świadome swojego ciała i lubiące pracę nad sobą. Docenią zapatrzenie w siebie i najbliższe otoczenie. Zrozumieją słuchanie pomarańczy i oglądanie podmuchu. Jeśli twój umysł jest otwarty na nowe doznania, na warsztacie dobrze się odnajdziesz.

Autor artykułu: Anastazja Wieczorek