Wygodne majtki po porodzie

Za miesiąc przypada termin mojego porodu i już teraz zaczynam pakowanie mojej torby do szpitala. Jest to niezwykłe wyzwanie, ponieważ pomimo wszystkich list, które przeczytałam co będzie potrzebne nadal mam obawy, że czegoś zapomnę. Zresztą martwię się również, czy to co kupię będzie odpowiednie. 

Wielorazowe, przewiewne majtki z siateczki

Majtki poporodoweOstatnio sen z powiek spędzają mi majtki poporodowe. Powiem szczerze, że nie wiem jak coś takiego się kupuje. Przeglądałam w internecie oferty i wiem, że są takie jednorazowe oraz wielorazowe. Czytałam również opinię mam na forach i zdania są podzielone co do tego, które są lepsze. Są zwolenniczki majtek jednorazowych, a są takie, które wolą wielorazowe. Postanowiłam, że zamówię oba warianty i sama sprawdzę co będzie dla mnie bardziej odpowiednie. Na szczęście cena nie jest wysoka, więc nie muszę sobie odmawiać możliwości testów. Jak przyszły do mnie majtki poporodowe to od razu otworzyłam opakowanie i sprawdziłam co to jest i jak wygląda. Oczywiście nie obyło się bez mierzenia. Ja sama mogę stwierdzić, że bardziej wygodne dla mnie są majtki wielorazowe wykonane z siatki. Te jednorazowe jakoś do mnie nie przemawiają, ale wiem, że wielu dziewczynom się spodobają ze względu na to, że przypominają zwykłe majtki. Te wielorazowe z siatki z wyglądu przypominają pantalony, które przed wojną nosiły nasze babcie. Jednak po porodzie najważniejsza jest wygoda, a nie wygląda. 

W paczce przyszły dwie pary takich majtek wielorazowych, więc na pewno jeszcze jedną paczuszkę domówiłam, żeby mieć na zapas. Moja torba do szpitala jest już spakowana. Mam nadzieję, że niczego nie zapomniałam. Znalazły się w niej cztery pary majtek poporodowych wielorazowych, mam nadzieję, że taka ilość wystarczy na te kilka dni.